|
ARTYKUŁY:

GRETY HARUTYUNYAN UZDRAWIANIE PARAPSYCHICZNE

Jedz kolorowo!
Wszystkie produkty spożywcze posiadają własny kod kolorów i własne kolorystyczne wibracje, a organizm człowieka — w zależności od stanu, w jakim znajduje się — potrzebuje pożywienia w określonym kolorze i o określonych wibracjach...
Jesteśmy wyraźnie wyczuleni na kolor potraw. Ich barwa może zwiększyć lub zmniejszyć nasz apetyt. Produkty w kolorze czerwonym dodają organizmowi energii, poprawiają skład krwi, wzmacniają układ krążenia. Słowem wiążą nas z życiem.
Potrawy w kolorze żółtym działają przeczyszczająca, a cytrusy (żółte i pomarańczowe) stymulują proces wydalania toksyn z organizmu. Sok pomarańczowy, wypity na czczo, pozwoli uwolnić się od zalegającego jelita, niestrawionego pokarmu z poprzedniego dnia. Podobnie działa sok z marchwi, zalecany, zamiast pomarańczowego, osobom starszym, przeziębionym i zaflegmionym.
Potrawy w kolorze zielonym oczyszczają żołądek i jelita. Zieleń (chlorofil) to „krew" roślin, niezbędna także dla człowieka.
Trzeba też pamiętać, że jedzenie to jeden z ważnych sposobów dostarczania organizmowi światła słonecznego. Silnie naładowane nim są części jadalne roślin rosnących nad ziemią. Ale dla podtrzymania zdrowia należy sięgać po warzywa i owoce w następujących proporcjach: 3 części warzyw i owoców rosnących nad ziemią i l część korzeniowych, czyli rosnących w glebie.
Niektóre produkty, roślinne i zwierzęce, mogą nie synchronizować się z wibracjami naszego organizmu. Jeśli nie lubimy jakiegoś warzywa czy owocu, może to oznaczać, że wibracje tej rośliny nie są zsynchronizowane z wibracjami naszego organizmu.
Zjedzenie nielubianego warzywa może zakłócić przemianę materii oraz wymianę energetyczną.
Pamiętajmy też, że stan emocjonalny, w jakim zasiadamy do stołu lub sięgamy po jedzenie, może przekształcić negatywnie nawet te produkty, które są dla nas korzystne. Człowiek wzburzony, zdenerwowany, wypacza całe spektrum wibracji spożywczych. Posiłki zawsze powinny odbywać się w atmosferze harmonii i spokoju.
Pamiętaj — jeśli w zdenerwowaniu sięgasz po jedzenie zatruwasz swój organizm! Jedzenie w zdenerwowaniu to najprostsza droga do kłopotów z jelitami, pęcherzykiem żółciowym i nadwagi.
Na talerzach możemy tworzyć kolorowe kombinacje różnych produktów, by otrzymać wibracje nowych barw. Jeśli np. ułożymy na tacy owoce zielone, żółte i niebieskie (np. śliwki w tych trzech barwach) raczyć się będziemy wibracjami w kolorze turkusowym. Zestaw czerwono-żółty daje wibracje pomarańczowe itd.
Podczas przygotowywania posiłków należy dążyć do równoważenia kolorowego bilansu. Talerz jedno-barwny — to zły wybór. W zależności od doboru kolorystyki jedzenie może wzmacniać lub osłabiać, a nawet niszczyć zdrowie.
Jeżeli mimo naszych starań w pożywieniu brakuje kolorów, uzupełniamy ]e wzrokowo — kolorową zastawą, barwnym obrusem, kwiatami.
A oto tęczowe diety, które pomogą nam odzyskać stan wewnętrznej równowagi: jednodniowa, dwudniowa i tygodniowa. Wybór zależy od potrzeb, ale i od czasu jaki możemy poświęcić regenerowaniu lub umacnianiu zdrowia na kolorowej drodze.
W trakcie przeprowadzania kuracji należy pozostać w domu, zerwać kontakt ze światem, wyłączyć telewizor, a poświęcić czas na wypoczynek, dobrą lekturę, relaksację i medytacje.
• TERAPIA JEDNODNIOWA
1. Rano, po przebudzeniu, wypij szklankę ciepłej wody z plasterkiem cytryny.
2. Weź kąpiel w wannie, wsypując do niej dwie łyżki soli, najlepiej morskiej, ewentualnie szarej (nie-oczyszczonej z mikroelementów) lub leczniczej. Relaksuj się w wodzie przez co najmniej 7 minut. Po kąpieli natrzyj ciało olejem roślinnym, najlepiej filtrowanym.
3. Teraz możesz zasiąść do tęczowego śniadania, które gwarantuje wspaniałe oczyszczenie organizmu. Przyrządź sałatkę, biorąc wszystkie świeże owoce, jakie masz pod ręka (ze skórką!), dodaj suszone śliwki, figi i morele, które znakomicie komponują się ze świeżymi owocami. Staraj się użyć do sałatki owoce we wszystkich barwach tęczy (spektrum kolorów): czerwonym (maliny, truskawki), pomarańczowym (morele, pomarańcze), żółtym (gruszki, śliwki, banany), zielonym (kiwi, jabłka), niebieskim (śliwki, borówki, jagody), fioletowym (winogrona). Można też dodać owoce białe.
Na obiad i kolację zaserwuj sobie taką samą sałatkę. Jeśli w ciągu dnia poczujesz głód, zjedz banana, popijając szklanką ciepłej wody. W ogóle w ciągu całego dnia pij sporo ciepłej wody, nawet do 4 litrów!
W dniu kuracji ubieraj się wyłącznie na biało: bielizna i pościel także powinny być białe. Chodzi o to, by całkowicie wejść w spektrum słonecznego światła.
Przed snem zrób sobie znowu kąpiel z dodatkiem morskiej soli, która znakomicie wypłukuje toksyny z powierzchni skóry.
• TERAPIA DWUDNIOWA
Przeprowadź identyczne oczyszczenie, jak przy kuracji jednodniowej (szklanka wody, kąpiel). Na śniadanie zjedz sałatkę owocową, a na obiad i kolację przygotuj sobie biało-zieloną zupę. Gotuje się ją w oparciu o zielone warzywa (szpinak, pietruszka, szczypiorek, groszek, zielona papryka, kapusta, słowem co się tylko da w kolorze zielonym i białym), dodając ziemniaki, cebulę i czosnek. Mięso wykluczone! Ten warzywny rosół zacznij gotować od włożenia do garnka z wodą cebuli, czosnku, pieprzu, odrobiny szarej soli, następnie wrzuć warzywa. W ciągu dnia woda i ewentualnie banan, jak wyżej.
• TERAPIA TYGODNIOWA
Każdy dzień zabarwiamy innym kolorem. Kolor dnia uzupełniamy zielonym i białym. Zieleń ułatwia eliminację toksyn z organizmu, działa tonizująco i łagodząco, a biel uspokaja. Proporcje: 75 proc. warzyw i owoców w kolorze dnia, 25 proc. białych i zielonych.
Czerwony poniedziałek:
W ciągu dnia ubieramy się wyłącznie na czerwono i spożywamy czerwone produkty (buraki, krewetki i inne czerwone owoce morza, granaty, czerwone jabłka). Czerwone mięso jest oczywiście wykluczone. Źródłem białka może być czerwona fasola lub czerwona ryba (łosoś). Dietę uzupełniamy zielenią, włączając ją do posiłków co najmniej dwukrotnie w ciągu dnia. Np. sałatkę śniadaniową sporządzamy z malin, truskawek i zielonych winogron. W czasie obiadu i kolacji nie żałujemy sobie słodkiej czerwonej papryki, pomidorów, buraków, czerwonej kapusty i czerwonej sałaty, ale można też dodać sałatę zieloną lub inne warzywo tej barwy.
Podstawę diety stanowi biało-zielona zupa (cebula, czosnek, pory, seler korzeniowy i naciowy, kapusta, przyprawy). Tej zupy możemy sobie nie żałować i komponować ją różnie z białych i zielonych warzyw.
Napoje: świeża mięta lub zielona herbata, sporo czystej wody. Zwykła herbata i kawa wykluczone! Do południa należy pić czerwoną solaryzowaną wodę (przepis przyrządzania na końcu) oraz świeżo przygotowane czerwone soki owocowe (pomidorowy, buraczany, z czerwonych porzeczek).
Pomarańczowy wtorek
W ciągu dnia nosimy rzeczy w kolorze pomarańczowym oraz jemy potrawy o pomarańczowej barwie, włączając ewentualnie kolor brzoskwiniowy. Nie zapominamy o biało-zielonej zupie i zielonych warzywach i owocach (do 25 proc.). Wtorkowym źródłem białka może być bób.
Napoje: mięta, zielona herbata, do południa solaryzowaną pomarańczowa woda oraz świeży sok (pomarańczowy lub marchwiowy) — co najmniej szklan-ka._ Po południu ciepła woda.
Żółta środa
Ubieramy się na żółto, jemy żółte potrawy, dodając zieleń. Poza miętą i zieloną herbatą pijemy do południa solaryzowaną żółtą wodę oraz świeżo przyrządzane żółte soki z owoców lub warzyw, a po południu zwykłą wodę. Zupa bez zmian, źródło białka — żółty bób.
Zielony czwartek
Ubrani na zielono, jemy wyłącznie produkty zielone, nie dodając innych barw. Zupa, jak poprzednio, źródło białka — soczewica. Pijemy dużo solaryzowanej na zielono wody, zielonych soków i zwykłą wodę.
Niebieski piątek
Strój w barwie dnia. Zupa, jak zwykle, źródło białka — ryba. Sałatkę śniadaniową z braku niebieskich owoców możemy zrobić z obranych ze skórki jabłek i gruszek. Od południa do wieczora nie szczędzimy sobie solaryzowanej niebieskiej wody, przed południem pijemy zwykłą wodę. Napoje ciepłe — mięta i zielona herbata.
Ciemnoniebieska (indygo) sobota
Ubranie w kolorze dnia, potrawy też, poza codzienną białozieloną zupą, źródło białka — ryba i czarny kawior. Ciemnoniebieska spolaryzowana woda od południa do wieczora, zwykła rano. Ciepłe napoje bez zmian.
Fioletowa niedziela
W ubraniach tej barwy raczymy się fioletowymi śliwkami, bakłażanami — jeśli jest okazja, fioletowymi figami. Pijemy dużo czystej wody, zielonej herbaty i świeżej mięty. Od południa do wieczora — solaryzowaną na fioletowo wodę. Zupa, jak zwykle, źródło białka — ryba. .
Przygotowanie solaryzowanej wody
Słoik l—1,5-litrowy napełniony strukturowaną — tzn. najpierw zamrożoną, a potem rozmrożoną wodą — owijamy folią w pożądanym kolorze lub malujemy słoik żelem do barwienia teatralnych reflektorów. Wystawiamy go na słońce na co najmniej 6 godzin (ale nie więcej, niż na 12) bez przykrywania. Przy pochmurnej pogodzie naświetlamy wodę lampą.
Wodę strukturyzowaną na czerwono, pomarańczowo i żółto pijemy wolno, małymi łyczkami, od rana do południa. Zwłaszcza po wodę żółtą nie należy sięgać po godz. 18, gdyż stymulując procesy wydalania może zakłócić sen.
Wodę niebieską i fioletową pijemy od południa do wieczora. Można ją wypijać nieco szybciej, w większych porcjach. Woda zielona działa najskuteczniej w porze obiadowej, ale można raczyć się nią przez cały dzień.
Za miesiąc podamy medytacje na poszczególne kolorowe dni. |
INNE ARTYKUŁY:
1. Grety harutyunyan uzdrawianie parapsychiczne
2. Gwiezdne medytacje
3. Uwolnij ciało i duszę
|